Dzielimy się
wiedzą

Kto tłumaczy lepiej — człowiek czy AI

Powszechnie wiadomo, że technologia sztucznej inteligencji (artificial intelligence, AI) dynamicznie się rozwija, a jej możliwości w zakresie tłumaczenia są coraz szersze. Od starego dobrego Google Translate, przez DeepL, po Chat-GPT i inne boty — tłumaczenie automatyczne sprawdza się w pewnych zastosowaniach całkiem nieźle.

Jeśli jednak jakość rezultatu jest naprawdę ważna — np. w tłumaczeniu materiałów do publikacji albo ważnych wydarzeń, gdy błąd może być bardzo kosztowny — wciąż lepiej zaufać profesjonalnemu tłumaczowi, nawet wówczas, gdy chodzi o „zwykłe” tłumaczenie z angielskiego na polski (lub z polskiego na angielski).

Jakiś czas temu dotarła do nas wiadomość, że zagraniczny znajomy znajomego znajomej szuka tłumacza na polski. Tekst marketingowy, temat żywieniowy, a więc zadanie idealne dla nas. Postanowiliśmy zatem napisać do potencjalnego klienta z krótką ofertą — w ramach swoistego eksperymentu dodając, że oferujemy „tłumaczenie w 100% wykonane przez człowieka”.

Nie wiadomo oczywiście, czy to właśnie zdecydowało o wyborze naszej oferty, ale zlecenie otrzymaliśmy i wykonaliśmy ku obopólnej satysfakcji. To zatem dobra okazja do zastanowienia: w czym tłumaczenie „ludzkie” może być lepsze od tego z maszyny?

Tłumaczenie pisemne przez człowieka — zalety w porównaniu z tłumaczeniem przez AI

  • Chroni dane i treści klienta: dzięki temu nie musi on martwić się, że jego hasła reklamowe, opisy produktów, inne treści marketingowe (nie wspominając o danych poufnych!) jeszcze przed publikacją „zasilą” narzędzia AI używane przez konkurencję.
  • Jest bardziej oryginalne i zindywidualizowane: ludzki tłumacz nie „recyklinguje” istniejących treści (w tym tych chronionych prawem autorskim). Ponadto może na bieżąco konsultować się z klientem, doskonaląc tłumaczenie i dostosowując je precyzyjnie do wymagań. Z łatwością decyduje też na przykład, które elementy zostawić nieprzetłumaczone (nazwy produktów), które należy tłumaczyć zawsze tak samo (terminy techniczne), a które wymagają urozmaicenia (kreatywne opisy).
  • Jest bardziej wiarygodne: narzędzia AI do generowania tekstów wciąż jeszcze ulegają halucynacjom (innymi słowy: mogą tworzyć teksty niemające wiele wspólnego z oryginałem ani nawet z szeroko pojętą rzeczywistością), co jest trudne do wykrycia przez klienta nieznającego języka docelowego czy przez korektora mającego tylko sprawdzić poprawność językową. Dobry tłumacz gwarantuje, że przekaz w języku docelowym nie odbiegnie nadmiernie od tego oryginalnego.

Tłumaczenie na żywo przez AI? Lepszy tłumacz symultaniczny

Póki co nie istnieje w zasadzie w pełni funkcjonalne rozwiązanie do automatycznego tłumaczenia symultanicznego.

W zwykłych sytuacjach komunikacyjnych można skorzystać z aplikacji, która rozpozna komunikat głosowy, przetłumaczy jego treść automatycznie na inny język, a następnie „odczyta” rezultat — przypomina to więc tłumaczenie konsekutywne (albo korzystanie z nowoczesnej wersji tradycyjnych „rozmówek”), choć nie znając języka docelowego i nie mając wsparcia eksperta, trudno zaufać, że znaczenie naszych komunikatów i odpowiedzi na nie zostanie przekazane precyzyjnie i w odpowiedniej formie.

Z kolei wiele rozwiązań do telekonferencji, takich jak Zoom czy Teams, oferuje funkcję automatycznej transkrypcji i automatycznego tłumaczenia powstałych w ten sposób napisów. Wciąż jednak oba te rozwiązania są niedoskonałe, a efekty bardzo zależne od jakości wypowiedzi oryginalnej: jej tempa, sposobu mówienia danej osoby, dykcji itp. Dodanie wygenerowanego głosu jest możliwe dopiero, gdy dysponujemy nagraniem spotkania czy prezentacji oraz poprawioną transkrypcją.

Natomiast profesjonalny tłumacz symultaniczny:

  • Przekazuje komunikaty na bieżąco i w formie głosowej, a nie tekstowej.
  • „Czyści” przekaz z niedoskonałości oryginalnej wypowiedzi (m. in. zbędnych powtórzeń, zająknięć czy tzw. jęków namysłu), zapewniając komfortowy odbiór.
  • Gwarantuje precyzję, właściwą formę i odpowiedni ton komunikacji.
  • Zwalnia klienta z konieczności korzystania z dodatkowych narzędzi czy aplikacji, oszczędzając jego czas i pozwalając skoncentrować się na własnej pracy.
***

Potrzebujesz człowieka do tłumaczenia pisemnego lub ustnego ważnych dla Ciebie treści? Chcesz dobrze przedstawić swoją firmę, usługę, produkt w Internecie, w druku lub na evencie? Skontaktuj się z nami i porozmawiaj z człowiekiem!

Maciej Witalewski, tłumacz konferencyjny języka angielskiego i francuskiego
Autor artykułu
Maciej Witalewski